książki historyczne
Oferta wydawnictwaPolecamy w sieciKatalog do pobrania

Kategoria mity i religie
Okres historyczny dwudziestolecie międzywojenne
Bolszewicy a Kościół Ormiański

Bolszewicy a Kościół Ormiański

Apostolski Kościół Ormiański w Armenii sowieckiej w latach 1920-1938 Osiecki J. Księgarnia Akademicka
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-7638-578-5

Oprawa: miękka
Ilość stron: 256
Wymiary: 170 x 240

34.40 zł


Od wydawcy:
"Psychologiczne właściwości jednostki wrodzone i nabyte pod wpływem środowiska odegrały rozstrzygającą rolę. Przeświadczenie służenia dobrej sprawie było mocniejsze wśród rewolucjonistów rosyjskich niż w gronie obrońców ładu i porządku społecznego”. Tę konstatację można z całą pewnością odnieść także do historii Armenii i sukcesu polityki sowietyzacji nad starym ładem społecznym. Dla Ormian ów dawny ład nieodłącznie związany był z Apostolskim Kościołem Ormiańskim (AKO) – nie tylko jako organizacją. Kościół był nośnikiem wartości, świadomości i tożsamości narodowej. Bolszewicy ormiańscy zdawali sobie z tego sprawę. Z tego powodu, tworząc społeczeństwo i państwo komunistyczne w pierwszej kolejności musieli podjąć walkę nie tylko z hierarchami Kościoła ormiańskiego, ale także z wyznawaną przez wspólnotę wiernych ewangeliczną wizją człowieka i społeczeństwa. To, co głosił Kościół, było w jawnej sprzeczności z poglądami bolszewików.

Ramy chronologiczne pracy ściśle związane są z czasem antyreligijnych i antykościelnych działań komunistów wobec Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego. Data początkowa – to rok przejęcia przez bolszewików władzy w Armenii, co było równoznaczne z wprowadzeniem sowieckiego modelu życia społecznego i państwowego, w którym nie było miejsca na religię i swobodną działalność Kościoła. Data końcowa związana jest z wyborami katolikosa – głowy Kościoła ormiańskiego (gregoriańskiego), w Eczmiadzynie. Za pomocą zastraszeń i wymuszeń armeńskiemu GPU udało się umieścić na tronie patriarszym lojalnego wobec reżimu sowieckiego arcybiskupa Chorena I Muradbekiana. Wybór posłusznego władzy katolikosa nie tylko zamykał proces całkowitego podporządkowywania Kościoła państwu, ale również proces niszczenia kościelnej struktury administracyjnej. Nowy katolikos praktycznie nie miał już czym rządzić. Poza siedzibą katolikosa do dyspozycji wiernych pozostały pojedyncze świątynie".



Oferta wydawnictwa Polecamy w sieci Katalog do pobrania