

POLIdRUKI Potrawa z książek i ludzi
Zysk i S-kaRok wydania: 2024
ISBN: 978-83-8335-436-1
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 248
Wymiary: 140 x 205
Dostępność: Na półce
37.00 zł
Od wydawcy:
"Po zeszłorocznym znakomitym debiucie literackim („Przeciw uzbrojonym analfabetom”) Jan Majchrowski daje nam tym razem opowieść o… książkach, zwłaszcza (choć nie wyłącznie) zanurzonych w politycznym sosie swojej epoki. Stąd jej intrygujący tytuł. Jednocześnie jest to opowieść o ludziach: tych nieznanych i tych bardzo znanych, z którymi autor zetknął się jako wojewoda, jako profesor na Wydziale Prawa UW, jako sędzia Sądu Najwyższego, albo znacznie wcześniej. Jego bohaterowie, jak u dobrego malarza, są uchwyceni za pomocą kilku kresek, które pozwalają im ożyć na kartach „Polidruków” z ich istotnymi - aczkolwiek przeważnie komicznymi - cechami. Jan Majchrowski nie oszczędza przy tym i swojej osoby, choć z ofiarami swych dygresji obchodzi się raczej dobrodusznie. Mimo że „Polidruki” mogą rozśmieszyć do łez, to jednak barwny i lekki język autora, którym bawi siebie i czytelnika, służy dotknięciu spraw arcyważnych i poważnych. Nie tylko politycznej historii Polski i jej dnia dzisiejszego, kondycji polskiej inteligencji i sądownictwa, ale także losu Europy, zagadnień rasizmu, odpowiedzialności za czyny i słowa, a nawet stosunku do prawdy i spraw dotykających metafizyki. Nie ukrywa przy tym własnego zdania i własnych ocen".
"Po zeszłorocznym znakomitym debiucie literackim („Przeciw uzbrojonym analfabetom”) Jan Majchrowski daje nam tym razem opowieść o… książkach, zwłaszcza (choć nie wyłącznie) zanurzonych w politycznym sosie swojej epoki. Stąd jej intrygujący tytuł. Jednocześnie jest to opowieść o ludziach: tych nieznanych i tych bardzo znanych, z którymi autor zetknął się jako wojewoda, jako profesor na Wydziale Prawa UW, jako sędzia Sądu Najwyższego, albo znacznie wcześniej. Jego bohaterowie, jak u dobrego malarza, są uchwyceni za pomocą kilku kresek, które pozwalają im ożyć na kartach „Polidruków” z ich istotnymi - aczkolwiek przeważnie komicznymi - cechami. Jan Majchrowski nie oszczędza przy tym i swojej osoby, choć z ofiarami swych dygresji obchodzi się raczej dobrodusznie. Mimo że „Polidruki” mogą rozśmieszyć do łez, to jednak barwny i lekki język autora, którym bawi siebie i czytelnika, służy dotknięciu spraw arcyważnych i poważnych. Nie tylko politycznej historii Polski i jej dnia dzisiejszego, kondycji polskiej inteligencji i sądownictwa, ale także losu Europy, zagadnień rasizmu, odpowiedzialności za czyny i słowa, a nawet stosunku do prawdy i spraw dotykających metafizyki. Nie ukrywa przy tym własnego zdania i własnych ocen".
Klienci, którzy oglądali tą książkę oglądali także:
• Smutne Morze Ruin
• Polska literatura postkolonialna
• Ormianie z Mołdawii, Bukowiny i Siedmiogrodu
• Wojewoda w dawnej Polsce
• Pamięć o Zagładzie
• Kultura strategiczna Turcji za czasów Ataturka
• Nic to! Dlaczego historia Polski musi się powtarzać?
• Społeczne światy Studia Małych Form Filmowych „Se-Ma-For” w Łodzi
• Nowołacińska Warszawa
• Fala Rok 1984 i polski postpunk
• Polska literatura postkolonialna
• Ormianie z Mołdawii, Bukowiny i Siedmiogrodu
• Wojewoda w dawnej Polsce
• Pamięć o Zagładzie
• Kultura strategiczna Turcji za czasów Ataturka
• Nic to! Dlaczego historia Polski musi się powtarzać?
• Społeczne światy Studia Małych Form Filmowych „Se-Ma-For” w Łodzi
• Nowołacińska Warszawa
• Fala Rok 1984 i polski postpunk