


Otium cum dignitate, czyli o godziwym spędzaniu czasu wolnego
UniversitasRok wydania: 2025
ISBN: 978-83-242-4110-1
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 400
Wymiary: 150 x 235
Dostępność: Na półce
39.00 zł
Zainspirowany koncepcją Simmla definiuję czas wolny jako taki, z którego wykorzystania jednostka nie ma obowiązku rozliczania się przed społeczeństwem. Zachowuję dla niego łaciński termin otium, by odróżnić go od czasu wolnego, który w tej czy innej formie podlega jednak kontroli społecznej. [… ] Można je przyrównać do tradycyjnego kieszonkowego, jakie dzieci dostają od rodziców: mogą je wydać na wszystko, byle nie na alkohol, papierosy, narkotyki i inne zastrzeżone prawem w ich wieku używki. Nie muszą się tłumaczyć, dlaczego regularnie wydają je na „głupoty”. Cycerońska dignitas jest jednak czymś więcej niż nawet najbardziej zajmującym hobby, o czym czytelnicy przekonają się przy lekturze kolejnych esejów. Zupełnie zmienia charakter otium [… ]. Nie jest to już czas wolny od aktywności publicznej i zawodowej, ale czas wykorzystany na inną aktywność, nie mniej ważną dla tożsamości jednostki niż tamte. Dla wielu to właśnie ona i tylko ona – trzeba to ująć patetyczną, choć nadużywaną formułą – nadaje sens życiu. Jeśli cieszy się jeszcze społecznym uznaniem, daje im powody do „słusznej dumy” z etyki Arystotelesa, jeśli nie – wpisuje się przynajmniej w ich „filozofie życiowe”. Inaczej niż negotium – o ile nie jest ono „powołaniem”, ale normalnym wykonywaniem swoich powinności – otium tego rodzaju wyróżnia się refleksyjnym podejściem do samego czasu, przekonaniem, że jest on rzeczą cenną. Rzec można, że idea otium cum dignitate tworzy jedną z elit społeczeństwa, ale elitę szczególną, bo niemal niewidoczną. [… ] Z braku obiektywnych wskaźników i deklarowanej neutralności aksjologicznej akademicka socjologia może jedynie stwierdzić, że niektóre sposoby zagospodarowania czasu wolnego są „poważne” – bo niektórzy się w nie „na poważnie” angażują – a inne po prostu nie. Jedynie z perspektywy krytyki społecznej albo zaangażowanej socjologii dopuszczalne będzie stwierdzenie, że czas wolny niewypełniony żadnym sensownym zajęciem jest najzwyczajniej zmarnotrawiony.
(ze wstępu)
(ze wstępu)
Klienci, którzy oglądali tą książkę oglądali także:
• Muszelka ze strumienia
• Mikołaj Kopernik w Grudziądzu
• Granaty ręczne i karabinowe Armii Czerwonej 1918-1945 i radzieckie granaty ręczne w Wojsku Polskim 1945-1955
• Zagadki archeologii
• Acta Synodalia ann. 50-381
• Zabytkowe kościoły w powiecie bełchatowskim
• Pożegnanie z pańszczyzną
• Aleksander Gierymski. Między cieniem a światłem
• Antyczarny rasizm. Język – dyskurs – komunikacja
• „Polski Teatr Wojny” - Polska, Litwa, Łotwa, Estonia
• Mikołaj Kopernik w Grudziądzu
• Granaty ręczne i karabinowe Armii Czerwonej 1918-1945 i radzieckie granaty ręczne w Wojsku Polskim 1945-1955
• Zagadki archeologii
• Acta Synodalia ann. 50-381
• Zabytkowe kościoły w powiecie bełchatowskim
• Pożegnanie z pańszczyzną
• Aleksander Gierymski. Między cieniem a światłem
• Antyczarny rasizm. Język – dyskurs – komunikacja
• „Polski Teatr Wojny” - Polska, Litwa, Łotwa, Estonia
Recenzje
Brak recenzji tej pozycji |